1/09/2014

Przestrzel moje serce.

Tak wiele znaczeń, za mało słów, ta noc pamiętasz, złamała mnie w pół.

Drogi Pamiętniczku. 
Dzisiaj znowu nie spałam. Całą noc myślałam o tym, czego się boję, a boję się wielu rzeczy. Czuję strach przed pająkami, ciemnością, złą oceną w szkole, ale największe przerażenie wywołuje u mnie myśl, że ON znowu odejdzie. Nie mam siły i nadziei, by walczyć jak kiedyś. Ból już zadomowił się w moim ciele. Paradoksalnie, tylko on potrafi mnie uszczęśliwić. Gdy jestem z nim, świat się nie liczy, a gdy jestem bez niego, inni nie istnieją. Zatapiam się w myślach. ON jeszcze nie wie, jak jest ze mną źle i że tyle dzieje się w mojej głowie. Czy mu powiem? Nie wiem.
ON dzisiaj mnie zawiódł, pamiętniczku. Prosiłam go tak bardzo, by zrobił dla mnie coś, co jest ważne, co da nam spokojne dalsze życie. Jednak on nie chce tego zrobić, a ja jestem bezsilna. Tracę siły, gdy on jest dla mnie taki pobłażliwy, traktuje mnie jak dziecko, a gdy mówię mu coś, co biorę na poważnie, on zaczyna się śmiać i mówi to łaskawe "tak, tak". Nienawidzę tego!
Jest lepiej, mój drogi, o wiele lepiej. Poprawił się. Zaczyna mnie kochać od nowa. Stara się, ale nadal nie jest w stanie zrobić dla mnie wszystkiego. Prawdziwy, stary ON zagubił się gdzieś pomiędzy kłótniami a zazdrością, razem z zaufaniem do mnie i szczęściem.
Uciekam, idę z nim pisać. Do napisania!

Mama Selita - Na Pół.

Zagryzam wargi zębami, karmazyn. Jak mogłem pozwolić nam się wykrwawić?
(c) tumblr.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz