1/10/2014

Osobiste powietrze.

Powiedz coś, że kochasz, przecież musisz, to nie wystarcza byś się odwrócił.

Drogi Pamiętniczku,  
Dowiedziałam się dzisiaj, że jestem chora psychicznie od niego. Bo co? Bo walczę o swoje? Bo mi zależy? Uważa, że mu nie ufam. Odezwał się ten, co ufa mi w stu procentach. Śmieszne. Każe mi iść do psychiatryka, ale myślę, że moglibyśmy tam pójść oboje.
Nie potrafię odejść od niego, za bardzo go kocham. Szarpał mnie, zwyzywał. A ja chciałam tylko by zrobił coś, co da nam spokój i pomoże w tym, by wszystko wróciło do normy. Mówi, że mi nigdy nic nie pasuje. Ale to on ciągle coś robi. To nie ja chcę go zniszczyć, to on chce "zabić" mnie.
Jestem ciągle zdenerwowana i ciągle płaczę. Nie czuję już, że mnie kocha. Dziś i wczoraj znów chciał odejść. Znów, rozumiesz, pamiętniczku? Żyję, ale umarłam.
Idę dalej się tym przejmować. Muszę zdać sobie sprawę, że prawdziwego jego już nie ma, a jest tylko ktoś, kto jest zły, chamski i przestaje mnie kochać. Dobranoc xxx.

(c) tumblr.

2 komentarze:

  1. nie wiem, czy Cię to interesuje, ale na blogu 73-hunger.blogspot.com został opublikowany rozdział trzeci. zapraszam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. + jeśli chodzi o Twoją twórczość, ostatni post jest... dość przerażający, i ufam iż jest to wyłącznie fikcja literacka :D

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń